O nas


Ogólnie

Blog powstał po to, aby przelać na (elektroniczny) papier to, co nas spotkało, co widzieliśmy i to, co roi nam się w głowach. 
Planowo pojawiać się tutaj mają różnego rodzaju relacje z wyjazdów, porady, czasem narzekania, często zdjęcia, ewentualnie filmy. Dlatego śmiało można powiedzieć, że blog powstał po to, żeby i w internecie pozostał po nas jakiś ślad. I po to, aby nasze ślady po części stały się też się śladami innych.

Bo ślady można pozostawiać w różny sposób. Jesteśmy w stanie odcisnąć swoje ślady na różnych szlakach, w różnych miejscach. Możemy dążyć do tego, żeby nasze ślady gdzieś pozostawić. Możemy podążać czyimiś śladami. Odciskać swoje ślady tam, gdzie nikt tego nie robił, albo gdzie nikt nie robił tego w taki sposób.
Możemy też pozostawiać ślady w czyjejś pamięci ... I w rzeczywistości – spotykając nowych ludzi na swojej drodze, jak i w internecie – dzieląc się swoimi przeżyciami.

I wszystko to możemy robić w podróży. Bo czym innym jest podróż, jak nie okazją do tego wszystkiego?

Paulina

Główna przyczyna wszystkiego co pojawia się na blogu. Przeważnie to jej sprawką są notki, dodatkowo zdjęcia, czy filmy. Także wiadomo już kogo obwiniać ;)
A tak poza tym jest to stosunkowo młoda osoba, która sama jeszcze nie wie czego chce w życiu.Wie za to, że wielką przyjemność sprawia jej podróżowanie.
Szczególnie, jeśli jest to podróżowanie autostopem, w stronę gór.
W podróży, jak i w górach człowiek może czuć się wolny.
Mimo, że dopiero zaczyna swoją prawdziwą przygodę z podróżami tego typu, ma na swoim koncie kilka tysięcy przejechanych kilometrów, z różnymi osobami, zbierając po drodze różne doświadczenia i kolekcjonując wspaniałe i mniej wspaniałe wspomnienia.

Walentyna

Artystyczna dusza ulokowana obecnie w trochę mniej artystycznym środowisku. Kochająca oprócz sztuki, architektury itp. rzeczy także góry i podróże. Dlatego ona również sporo czasu spędziła w podróżach autostopem, na nogach, w górach i nie tylko - nie zwracając uwagi na swój paniczny lęk przed wszelkiego rodzaju robactwem - z plecakiem i namiotem na plecach - twardo idzie przed siebie.
Poza tym większość czasu spędza obecnie w jeszcze mniej artystycznym środowisku, bo w akademiku wraz z Pauliną w pokoju. Wynika z tego prosty wniosek - jej także będzie na tym blogu dużo ;) 


Dodatkowo przez bloga przewijać się będą także inne osoby, a najbardziej na uwagę zasługuje Magda, która z Pauliną z "niejednego pieca..."pod niejedną opuszczoną Biedronką "...jadła chleb" przed kolejnym autostopowo-górskim wyzwaniem. Na pewno nie raz, nie dwa znajdzie się w którejś z relacji, na jakimś zdjęciu, czy filmie :)




9 komentarzy:

  1. Cześć, macie także świetny blog :) Bardzo podoba mi się Wasz szablon na stronie! Jest genialny! Nie miałem czasu bawić się w to za bardzo, dlatego wybrałem jeden z dostępnych na googlu. Brakuje mi tutaj kilku informacji o Was, typu pochodzenie, gdzie studiujecie itd. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozmawialam w sumie z Packa, ale tu wam tez nabije :P Podoba mi sie blog, oprawa graficzna, pomysł. Widze potencjal (jakby powiedziala joana szol mi twoj potenszjal!) trzymam mocno kciuki zeby z tego wyszlo cos wielkiego, a keidy czegos mocno pragniemy to caly wszechswiat potajemnie dziala na nasza korzysc! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Blog rewelacja :) Będę śledziła Wasze kroki, może kiedyś wmuszę się na jakąś wyprawę .. bo dużo z moich znajomych siedzi tylko na kanapie :P
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Super blog, dziewczyny! Jesteśmy w trakcie tworzenia międzynarodowej bazy blogów autostopowych, w której chcemy zamieścić ciekawe i aktywne blogi. Wasz świetnie się nadaje :) Jeśli jesteście zainteresowane, to skontaktujcie się z nami za pomocą tej strony: http://hitchhikershandbook.com/2014/01/10/looking-hitchhiking-blogs/
    Pozdrawiam!
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  5. Jako, ze od kilku dniu jestem w Sztokholmie szukałam ciekawych informacji na temat tego miasta...nigdzie tyle nie znalazłam co tutaj:) Dziękuję Wam dziewczyny i w ramach rewanżu zapraszam na mojego bloga, który może nie jest tak specjalistyczny jak Wasz, ale podobno dobrze się czyta:) http://fitendjami.blogspot.se/ Jeśli będziecie kiedyś znowu w Sztokholmie dajcie znać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sztokholm przypadł nam bardzo do gustu, więc pewnie jeszcze kiedyś go odwiedzimy ;) Bardzo nam miło, że się do czegoś przydałyśmy ;) Pozdrawiamy również!

      Usuń
  6. Ciekawie dziewczyny prowadzicie bloga. A ja czas spędzony w akademiku przebimbałem na bumelowaniu, imprezowaniu i ogólnie pojętym nicnierobieniu. Bloga dopiero zacząłem pisać po studiach (-:,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie zachowanie przeważnie jest normą w akademikach ;) Możliwe, że jesteśmy jednym z wyjątków. Chociaż trzeba pogodzenie studiów z prowadzeniem bloga nie jest łatwe. Dlatego cieszymy się z każdej opinii i komentarza na blogu - wtedy wiemy, że warto poświęcać swój czas :) Dzięki i pozdrawiamy serdecznie!

      Usuń
    2. Trochę tutaj żartowałem (-:, Wydaje mi się, że hiperspołeczeństwo nie było jeszcze wtedy tak rozwinięte, jak to widzimy dzisiaj i przestrzeń cybernetyczna zajmowała znacznie mniejszy obszar naszej egzystencji. Teraz ta dynamiczna przemiana naszego skromnego jestestwa w masywną, wielowymiarową i w wielu odcieniach szarości hipertożsamość trwa na naszych oczach (-:,

      Usuń