niedziela, 19 stycznia 2014

Budapeszt - Co warto zobaczyć? Krótki przewodnik

Budapeszt to stolica Węgier, uważana za jedną z najpiękniejszych w Europie. Jest to pełne swoistej magii miasto, które warto odwiedzić. Składa się z niezłego bagażu historii zamkniętego w przepięknych malowniczych uliczkach, kamienicach, placach, fontannach, kościołach, pomnikach i … mostach, w otoczeniu „modrego Dunaju”. Prezentuje się pięknie zarówno za dnia, jak i w nocy. Do tego wszystkiego jest praktycznie na wyciągnięcie ręki i dojazd tam (każdym możliwym środkiem transportu) nie sprawia problemu i nie zajmuje dużo czasu. Szczególnie atrakcyjny wydaje się, gdy tanie linie lotnicze oferują loty w tamtą stronę za dosłownie gorsze. Co w takim razie zobaczyć w Budapeszcie? Na czym się skupić, żeby nie zmarnować czasu, a nacieszyć oko? Między innymi o tym napiszemy w tym krótkim przewodniku :).


Budapeszt powstawał jako osobne osady zlokalizowane po obu brzegach rzeki – prawobrzeżna Buda (obecnie dzielnica Obuda) i lewobrzeżny Peszt. Żadne z nich nie odgrywało na początku znaczącej roli w rozwoju Węgier. Jakże odwrotnie jest dzisiaj, gdy istnieje już tylko jeden Budapeszt (w 1872r. połączono Budę, Peszt i Obudę), który zachwyca swoim pięknem. O jego wyjątkowości może świadczyć fakt, że w ostatnim 20-leciu Budapeszt został dwukrotnie wpisany na Listę UNESCO! A miasto w swojej historii było wielokrotnie niszczone, palone i plądrowane podczas licznych najazdów tureckich, wojen, powstań czy bitew. Mimo tego to właśnie Budapeszcie powstała pierwsza w kontynentalnej Europie linia metra i budynki zachwycające swoją potęgą. Stolica Węgier naprawdę ma czym zachwycać! Nam bardzo przypadł do gustu, gdy odwiedziłyśmy go podczas Międzynarodowych Mistrzostw Autostopowych z Sopotu do Budapesztu

Żeby udowodnić, że nie rzucamy słów na wiatr, poniżej prezentujemy krótką listę miejsc, które polecamy zobaczyć. Taka lista zabytków może być idealna na krótki (nawet weekendowy) wypad do Budapesztu. I chociaż będzie to weekend aktywny, na pewno zaliczycie go do udanych.

Góra Zamkowa – chyba najbardziej rozpoznawany element panoramy miasta. Mieści w sobie Pałac Królewski (a raczej jego rekonstrukcję po wojennych zniszczeniach), a w nim muzea i galerie, także kościół Macieja i Basztę Królewską. Dodatkowo warto przespacerować się klimatycznymi, uliczkami, między odrestaurowanymi kamieniczkami, czy pomnikami. Oko cieszyć będą nieziemskie panoramy na Dunaj i peszteńską stronę miasta.

Baszta Rybacka – powstała na początku XX wieku na pozostałościach dawnych murów obronnych. Wybudowana głównie dlatego, żeby w okolicach kościoła Macieja stworzyć ramę dla wspaniałej panoramy Pesztu. Nazwa pochodzi od cechu rybackiego, który w średniowieczu pod opieką miał właśnie ten fragment murów. Obecnie nie spotyka się tam rybaków, a licznych mieszkańców i turystów miasta, bowiem miejsce to jest idealne na spacer, chwilowy odpoczynek, a przede wszystkim – podziwianie przewspaniałych panoram
(Z wież i tarasów Baszty Rybackiej rozciąga się widok na Dunaj, Wyspę Małgorzaty, stronę peszteńską oraz Górę Gellerta) Niestety tylko wstęp do dolnej części baszty (gdzie mieści się knajpka) jest bezpłatny. 

Kościół Macieja – Świątynia pw. Najświętszej Marii Panny (patronki Węgier), zawdzięczająca nazwę królowi Maciejowi Korwinowi, który dwukrotnie brał w niej ślub. Oprócz tego dokonywano w niej koronacji. W swoim istnieniu została chwilowo zmieniona przez Turków w meczet. Dopiero później przywrócono jej dawną formę. W niedzielę o godzinie 10.00 odbywa się tam uroczysta msza z chórem i orkiestrą. 



Góra Gellerta – jest to góra (235 m npm) wyrastająca w sumie w centrum metropolii, a widok z jej szczytu można chyba uznać za jedną z najpiękniejszych panoram Europy. Można na nią wejść od strony Mostu Elżbiety, po drodze podziwiając ozdobne schody, kaskadę, pomnik biskupa Gellerta (zabitego przez pogan w ramach zemsty za ochrzczenie plemiona Madziarów – zrzucono go zamkniętego w beczce do Dunaju, a pomnik stoi w miejscu jego śmierci), aż ostatecznie – Cytadelę. Ze szczytu zejść można licznymi dróżkami do innych punktów widokowych. Cała góra tak naprawdę zamieniona jest w park, gdzie można dobrze odpocząć. Tak samo interesująca jest nocą, z racji naprawdę efektownych podświetleń Parlamentu, mostów, jak i reszty miasta, na które ma się widok ze wzgórza.

Obuda – czyli Stara Buda, aż do 1873 r. jako odrębne miasto. Niegdyś dość mocno zasiedlona z powodu korzystnego klimatu i położenia. To właśnie tutaj osiedlili się Rzymianie, tworząc swoją osadę o nazwie Aquincum. Za czasów panowania Węgrów wzrosło znaczenie gospodarcze i polityczne Obudy, dodatkowo ciągle budowano nowe kościoły i budynki świeckie. Niegdyś nawet w miejscu kościoła kalwińskiego stanął Zamek Królewski. Jednak przez najazd tatarski król zdecydował by przenieść miasto na obecne Wzgórze Zamkowe. Później Obuda stała się miastem królowych, a potem powoli i stopniowo traciła na znaczeniu. Można tam jednak przespacerować się uliczkami i podziwiać zabytkowe kamienice z ciekawymi portalami, placem głównym i Muzeum Obudy.

Aquincum – a raczej ruiny tego rzymskiego miasta, założonego pod koniec I w n.e. Niegdyś zajmowało obszar 400-600 metrów i było otoczone murem obronnym. Co ciekawe, znalezione ślady świadczą o tym, że było skanalizowane i posiadało system centralnego ogrzewania. Do dzisiaj zachowała się typowa rzymska droga, termy, słupy akweduktu, ruiny świątyni perskiego boga słońca – Mitry itp. obiekty.

Mosty – Mosty na Dunaju, łączące Budę z Pesztem, to coś, co naprawdę może zachwycić. Obecnie jest ich dziewięć. Turcy po raz pierwszy od czasów rzymskich postawili most pontonowy, oparty na 70 łodziach. Warto pamiętać o tym, że to co teraz oglądamy, to rekonstrukcje mostów. Oryginały zostały wysadzone przez wycofującą się armię niemiecką podczas II WŚ.
Most Łańcuchowy (zwany też Mostem Szechenyiego) można uznać za symbol miasta. Został wzniesiony jako pierwszy stały most na Dunaju. Nie dość, że jest fantastycznie wykonany (charakterystyczne lwie łby, podobno bez języków – krąży legenda, że ich twórca, jak zobaczył, że zapomniał wyrzeźbić języki, to rzucił się do rzeki. Inni mówią, że języki są, ale niewidoczne dla przechodniów. Warto zbadać tę kwestię ;) ), to jeszcze roztacza się z niego wspaniała panorama na rzekę i obydwa brzegi. Obok niego znajduje się Plac Adama Clarska, czyli tzw. Pępek Węgier. Znajduje się tam zerowy kamień kilometrowy. Od niego liczy się odległość na węgierskich drogach.
Most Elżbiety w oryginale miał konstrukcję łańcuchową, a jego łuk liczył sobie 290m i był najdłuższy na świecie. Jednak nie odbudowano go w takiej samej postaci, z powodu wysokich kosztów. Postawiono zamiast tego konstrukcję
kablową, który i tak szybko awansował do rangi wizytówki miasta. W pobliżu znajduje się majestatyczny pomnik Królowej Elżbiety.
Równocześnie z mostem Królowej Elżbiety budowany był Most Wolności. Nawiązywały nawet do siebie stylistycznie. Ten drugi jednak został odbudowany w niezmienionej postaci i w pierwszej kolejności. Podziwiać można na nim turule – pół orły, pół sępy, czyli totemy plemienia Madziarów. Warto przejść się także na Most Małgorzaty, z którego można dostać się na Wyspę Małgorzaty.

Wyspa Małgorzaty – idealne miejsce na odpoczynek w trakcie zwiedzania miasta. Dlatego jest też to bardzo popularne centrum rekreacyjne, pełne kąpielisk, ogrodów, knajpek, kortów tenisowych, czy obleganego nabrzeża. Wyspa zawdzięcza swoją nazwę księżniczce Margit, która żyła i umarła na tej wyspie, w klasztorze Dominikanek (dzisiaj można zobaczyć ruiny trzech klasztorów i średniowiecznych kościółków). Za czasów tureckich w klasztorach mieścił się harem.

Parlament – kolejna wizytówka Budapesztu, jak i całego kraju. Położony nad Dunajem, w dzielnicy Peszt, jest jednym z najbardziej znanych i najstarszych gmachów państwowych w Europie. Jeżeli chodzi o jego rozmiary zajmuje w randze światowej czwarte miejsce. Zmieściłoby się w nim ok. pięćdziesiąt 5-cio piętrowych bloków. Ma 27 bram, 29 klatek schodowych, 13 wind, a jego główną fasadę zdobi 88 posągów węgierskich. Oprócz tego charakteryzuje się wspaniałą architekturą, licznymi rzeźbami i posągami na zewnątrz oraz wewnątrz budowli, W Parlamencie, w sali pod kopułą przechowywana jest ponad 1000 letnia korona
królewska oraz pozostałe insygnia królewskie.

Wielka Synagoga – zobaczyć ją można w dzielnicy Żydowskiej, przy placu Herzla, w dzielnicy Peszt. Jest największą czynną synagogą w Europie i może pomieścić prawie 3 tysiące osób. Budynek zachwyca swoją architekturą.


Bazylika św. Stefana – największy kościół Budapesztu (86 m długości, do 55 szerokości oraz kopuła wysoka na 96 m, powierzchnia świątyni ponad 4 tysiące metrów kwadratowych). Z zewnątrz robi naprawdę ogromne wrażenie. W środku można zobaczyć zmumifikowaną rękę świętego Stefana, natomiast latem można wejść na kopułę świątyni, skąd roztacza się niesamowity widok. 



Plac Bohaterów – majestatyczny plac na zwieńczeniu równie ciekawej Alei Andressyego. Mieszczą się na nim półkoliste 85 metrowe kolumnady zwieńczone rzeźbami (rozpędzony rydwan Wojny, stateczny powóz Pokoju, Praca i Dobrobyt, Wiedza i Chwała). 
W okolicach placu bohaterów, na alei Andrassyego można zwiedzić Dom Terroru. Jest to nowoczesne i ciekawe muzeum, zlokalizowane w budynku o złej sławie. Mieściły się tam siedziby faszystowskiej Partii Stałokrzyżowców współpracującej z nazistami, gestapo zajmowało podziemia budynku, a po wojnie urzędowała tam komunistyczna policja. Jest to swego rodzaju muzeum-przestroga. Na uwagę zasługują też gmachy Muzeum Sztuk Pięknych i Pałac Sztuki. Dodatkowo można wybrać się do Lasku Miejskiego (jednego z pierwszych publicznych parków Europy) z kąpieliskiem, licznymi muzeami i zamkiem Vajdahunyad.




Gmach węgierskiej opery państwowej – porównywana jest ze wspaniałą paryską operą. Oko cieszyć można podziwiając bogate zdobienia, przepiękną fasadę, arkady i posągi (także Stanisława Moniuszki). Wnętrze także zapiera dech w piersiach. 




Po przestudiowaniu takiej listy „must see” miasto można poznać na własną rękę. Jeżeli jednak nie chcecie zdawać się w pełni na siebie, to można także skorzystać z jakiegoś przewodnika. Jako, że większość z nas woli zaoszczędzić, polecam korzystać z darmowych usług, takich jak np. Free Budapest Walking Tours

Jeżeli chcecie zrobić zakupy w tradycyjne węgierskie pamiątki, możecie to połączyć z odwiedzeniem kolejnej atrakcji, czyli Centralnej Hali Targowej. Powstała w latach 90 XIX w. Można tam dostać wszystkie „węgierskie” produkty (marynaty, artykuły spożywcze i monopolowe, takie jak np. salami, likier, papryka, tokaj, rękodzieło – hafty i koronki i wiele, wiele innych). 

Dodatkowo warto pamiętać, że nawet te płatne atrakcje czasem mają bezpłatne wejścia. Informacje o nich można znaleźć na oficjalnych stronach (tam będą najbardziej aktualne, a trzeba przyznać, że zmienia się to dość szybko). 

Do zwiedzania także warto wykupić Budapesztańską Kartę (Budapest Kartya). Daje nam ona bezpłatną komunikację miejską, 50% zniżki na autobusy turystyczne, zniżki do restauracji, hoteli itp. i przede wszystkim – darmowe, lub prawie darmowe wejścia do najważniejszych muzeów i galerii. Dodatkowo dorzucają do niej przewodnik. Koszt za 48h karnet, to ok. 6300 Ft. 



Podobał Ci się ten wpis? Uważasz go za wartościowy i godny polecenia? Jeżeli tak, to podziel się nim z innymi - kliknij Lubię to! (u góry posta), a przede wszystkim - polub nasz FanPage na Facebooku:

3 komentarze:

  1. Ho ho to fakt .Pałac ,zamki,mosty super

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie napisane. Zapraszam do mnie do przeczytania krótkiej relacji z podróży: http://zoltoiniebiesko.bloog.pl/id,355858759,title,Budapeszt,index.html

    OdpowiedzUsuń